Mateusz

Fotograf, podróżnik, gadżeciarz. W Islandii pokochał pejzaże i plenery, które wiernie służą mu do kolejnych sesji zdjęciowych. Na hasło „zorza” zerwie się o każdej porze nocy w poszukiwaniu kolejnych świetnych kadrów. Swoim dystansem do siebie i świata potrafi zjednać sobie nawet najbardziej lodowe laguny. Miejscowe legendy głoszą, że w Landmannalaugar słońce świeci tylko wtedy, gdy pojawia się tam hollywódzki uśmiech Mata. Na szczęście jeździ tam co roku.

 

Sorry, your browser does not support inline SVG.

Ostatnio na blogu